Grupa o nazwie FSociety poinformowała, że zdobyła dane klientów giełdy kryptowalut Bitfinex. Na oficjalnym kanale Telegram opublikowano komunikat, w którym zaznaczono, że w przypadku niespłacenia należności, zostaną ujawnione adresy e-mail oraz hasła użytkowników. Paolo Ardoino, CTO Bitfinexa, odpowiedział na te oskarżenia, twierdząc, że atak „wydaje się być fałszywy”, a fundusze są bezpieczne.
Użytkownicy platformy Bitfinex powinni być zaniepokojeni?
Hakerzy ogłosili, że udało im się wykraść znaczną ilość wrażliwych danych dot. platformy Bitfinex. Chodzi o dane dotyczące około 400 000 klientów oraz 2,5 TB danych. Zagrożono, że jeśli giełda nie ureguluje „okupu” w ciągu 7 dni, informacje te zostaną ujawnione, co może zaszkodzić reputacji znanej giełdy poprzez utratę zaufania społeczności kryptowalut.
W sobotę, 4 maja, pełniący rolę CTO Paolo Ardoino skomentował te plotki na X. Zaznaczył, że nie doszło do żadnego ataku, a żaden cyberprzestępca w tamtym czasie nie skontaktował się z nikim z firmy w celu omówienia „warunków zapłaty”. Dodatkowo zaznaczył, że rekordy adresów e-mail zawarte w wiadomości od FSociety tylko częściowo pokrywają się z danymi klientów giełdy.
Tylko 5 tys. spośród 22,5 tys. adresów e-mail pasuje do użytkowników Bitfinexa. Gdyby to było częścią naszej bazy danych, oczekiwalibyśmy 100% dopasowania. Hakerzy nie skontaktowali się z nami. Ich wpis został opublikowany 25 kwietnia, dając 7 dni na kontakt z nimi. Jednak dowiedzieliśmy się o tym dopiero wczoraj. Gdyby mieli jakiekolwiek rzeczywiste informacje, zapytaliby o okup poprzez nasz program nagród za zgłaszanie błędów, bilety wsparcia klienta, e-maile, Twitter itp.
Everyone panicking for a potential database breach on bitfinex.
— Paolo Ardoino 🍐 (@paoloardoino) May 4, 2024
Tldr: seems fake.
The alleged hackers have posted 2 mega links with sample data contains 22.5k records of email and passwords.
– we don't store plaintext passwords, nor 2FA secrets in clear text.
– only 5k of 22.5k…
Ardoino zauważył, że z analizy wynika, iż hakerzy prawdopodobnie zgromadzili dane z różnych wycieków, gdzie większość użytkowników stosuje te same adresy e-mail i hasła na wielu platformach. Bitfinex ogłosił, że przeprowadzi szczegółową analizę swoich systemów w celu wykluczenia możliwych naruszeń. Firma również podkreśliła, że platforma weryfikacji tożsamości KYC ma ustanowione ograniczenia szybkości, które mają na celu zapobieganie masowemu pobieraniu danych.
Pomimo wszelkich oskarżeń i obaw, Bitfinex stanowczo zapewnia, że środki użytkowników są bezpieczne. Przedstawiciele firmy zadeklarowali, że będą kontynuować monitorowanie sytuacji i dokładne sprawdzanie informacji, aby upewnić się, że nie przegapią żadnego szczegółu.




